Witajcie w serii "5 Minut na Efektywność". Nazywam się Grażyna Kurkowska i w Sumify łączę ludzi, strategie i twarde dane, by biznesy mogły rosnąć.
Mamy styczeń 2026 roku. Spójrzmy prawdzie w oczy: w biurach (i na Home Office) panuje specyficzny klimat. Z jednej strony mamy ambitne cele roczne, nowe budżety do dowiezienia, a z drugiej – zespół, który biologicznie jest w trybie "przetrwania". Powrót po świętach, ciemno o 16:00, "Blue Monday" wiszący w powietrzu. Rozmawiając z menedżerami sprzedaży i zarządami, słyszę to ciągle: w styczniu kalendarze są pełne, ale efektywność realna spada nawet o 15-20%.
Jako liderzy często myślimy: "Muszę ich zmotywować! Może spotkanie kick-off? Może konkurs?".Z doświadczenia w Sumify, gdzie na co dzień usprawniamy działanie firm, mówię Ci: "Zostaw konkursy na później. Najpierw napraw środowisko pracy, które w styczniu wymaga od ludzi nadludzkiej energii, by w ogóle ruszyć z miejsca".
Styczniowy spadek formy to fakt biologiczny. Ale to, jak bardzo odbije się on na Twoim biznesie, zależy od tego, jak trudne są procesy w Twojej firmie.
Dlaczego styczeń obnaża luki w zarządzaniu?
W miesiącach, gdy mamy dużo energii (maj, wrzesień), nadrabiamy braki systemowe własnym zaangażowaniem. Przeklikujemy się przez toporne systemy, ręcznie poprawiamy błędy, szukamy zgubionych leadów. Mamy na to siłę.
W styczniu, gdy poziom energii spada, każde "tarcie" w procesie staje się ścianą. Oto 3 mechanizmy, które teraz hamują Twój zespół, i nasze wnioski, jak temu zaradzić:
1. Koszt "rozruchu" (Activation energy)
Wyobraź sobie handlowca, Pawła. Paweł jest po urlopie, trochę niewyspany, a za oknem szarówka. Ma przygotować prognozę sprzedaży.
- Scenariusz A (Chaos): Paweł musi otworzyć 4 różne pliki, pobrać dane z CRM, skleić to w Excelu i modlić się, żeby formuły się nie wysypały. Zajmuje to 40 minut. Paweł odwleka to zadanie przez 3 dni, bo podświadomie boi się tego wysiłku.
- Scenariusz B (Efektywność): Proces jest poukładany. Paweł klika jeden przycisk, a dane same spływają do raportu. Zadanie zajmuje 30 sekund.
W Sumify powtarzamy klientom: w styczniu nie płacisz za lenistwo pracownika. Płacisz za wysoki koszt energetyczny rozpoczęcia zadania. Im więcej manualnej pracy, tym większy opór przed startem.
2. Paraliż decyzyjny a "Czysta głowa"
Zmęczenie zimowe sprawia, że nasze zdolności poznawcze są nieco słabsze. Jako menedżerowie wiemy, że najtrudniejszą rzeczą jest wtedy podejmowanie decyzji.Jeśli Twój pracownik rano musi się zastanawiać: "Gdzie są te dane?", "Czy ta wersja oferty jest aktualna?", "Komu miałem dzisiaj odpisać?" – to zużywa on swoje skromne zasoby energii na walkę z bałaganem, a nie na relacje z klientem czy strategię.
Dobre dane to higiena psychiczna. Przejrzysty proces zdejmuje z pracownika ciężar "szukania prawdy". Gdy nie musi się zastanawiać, co się dzieje, może od razu przejść do działania.
3. Ucieczka w "Pseudo-pracę"
To zjawisko, które obserwuję u wielu ambitnych ludzi, gdy dopada ich spadek formy. Kiedy brakuje energii na "duże sprawy", uciekają w "bezpieczne zajęcia". Porządkowanie folderów, formatowanie tabelek, niekończące się maile.To mechanizm obronny. Chcemy czuć, że pracujemy, ale nie mamy siły na wyzwania.Jeśli Twoje procesy nie są zautomatyzowane, dajesz zespołowi idealne pole do "pseudo-pracy". Ręczne przepisywanie danych to idealna "zapchajdziura" – daje poczucie zajętości, ale zero wartości biznesowej.
Biologii nie oszukasz, ale możesz usprawnić system
Nie zmienisz pogody za oknem. Nie sprawisz, że w styczniu dzień będzie trwał dłużej. Ale możesz sprawić, że praca będzie wymagała mniej "paliwa", by ją wykonać.
W Sumify nie wierzymy w "dokręcanie śruby" w trudnych momentach. Wierzymy w smarowanie trybów.
- Eliminujemy nudę: Doradzamy rozwiązania, które zdejmują z ludzi powtarzalne, manualne czynności. Dzięki temu nawet zmęczony zespół "dowozi" wynik, bo brudną robotę wykonuje technologia.
- Wizualizujemy cele: Zamiast kazać ludziom błądzić we mgle danych, dajemy im czytelne drogowskazy. To buduje spokój i pewność siebie – kluczowe w sprzedaży i zarządzaniu.
Mniej tarcia = Więcej energii na relacje i rozwój
Jeśli czujesz, że Twój zespół "grzęźnie" w styczniowym marazmie, nie kupuj im kolejnego ekspresu do kawy.Spójrz krytycznie na to, jak pracują.Zidentyfikuj momenty, w których muszą walczyć z narzędziami, zamiast budować wartość dla firmy.
Uwolnij ich czas od "klikania", a odzyskasz ich energię na to, co w biznesie najważniejsze – kreatywność, relacje i strategię.
Chcesz sprawdzić, gdzie Twoje procesy blokują potencjał Twoich ludzi?Porozmawiajmy. W Sumify wiemy, jak sprawić, by technologia wspierała Twój zespół, a nie była dla niego kolejną przeszkodą.

